wtorek, 17 lutego 2015

inspiracje i mniej realizmu

Nie mogłam doczekać się do tego momentu - moje problemy techniczne zakończyły się (przynajmniej na jakiś czas), dzięki czemu w końcu mogę o Nich napisać.

Dla Was - być może zwykłe rysunki. Wiem, że wiele im brakuje do doskonałości, czy realizmu, ale (o dziwo) nie do tego efektu dążyłam.
Pomimo, że w tych postaciach nie ma nic ciekawego ani wyjątkowego, dla mnie są bardzo ważne.


Zazwyczaj inspiruję się ludźmi. Większość postaci, których sylwetki starałam się przedstawić na kartkach są dla mnie wzorem do naśladowania. Często rysuję portrety osób, których muzykę lubię (stąd Ben Kowalewicz z Billy Talent, czy Travie McCoy) albo aktorów, twórców ważnych dla mnie projekcji filmowych.
Tym razem było inaczej. Do stworzenia France i Nadège zainspirował mnie język francuski.
France powstała pierwsza i od początku zaplanowałam, że będzie tak wyglądać. Konkretniej: jej fryzurę widziałam kiedyś na jakimś z rysunku, postanowiłam odtworzyć ją po swojemu.

Nadège rozwijała się wraz z upływem czasu. Myślałam o niej jako o grzecznym aniołku z krótkimi włosami, tak samo delikatnej, jak starsza siostra - France.

Może mało widać, ale tak właśnie planowałam wygląd Nadège :)



Naszkicowałam tę postać o późnej porze, dlatego postanowiłam, że rozwinę ją kolejnego dnia i gdy tylko położyłam się spać wiedziałam, że nie może ona być tak samo anielska jak poprzedniczka :)
Jej fryzura sprawia, że głowa zdaje się być nieproporcjonalna w zestawieniu z całą resztą. Na początkowym szkicu wszystko wyglądało dobrze, więc może być to wina irokeza, a być może to mój błąd. Zdecydowałam się jednak tego nie poprawiać. 

Wydaje mi się, że nadal chcę dążyć do odejścia od realistycznego przedstawienia postaci. Marzy mi się coś innego - coś, co wygląda jak człowiek, ale odbiega od wszelkich zasad mojego dotychczasowego bazgrania po kartce. Nie mogę jednak określić, co zrobię podczas kolejnego "ataku" rysowania, bo być może znowu wymyślę coś całkiem innego, dziwnego.


Poza tematem, chciałabym coś ogłosić.
Pamiętacie może Xaviera, który walczył w licealnym konkursie z talentami konkurencji? (można go zobaczyć TU)
Poszczęściło się mu i jakimś cudem zdobył drugie miejsce! :) To niesamowite, nie myślałam, że zdobędę nim cokolwiek - myślę, że to zasługa kciuków, które niektórzy obiecali mi trzymać. Bardzo za nie dziękuję! :)


A jak wy odbieracie moje najdroższe Panny? :) Co o nich sądzicie?

Sue :)

13 komentarzy:

  1. jestem pod wrażeniem Zuzanno, że z takiej normalnej postaci powstała ta cała francuska buntowniczka :)) niesamowite, nie spodziewałem się tego po tym imieniu i teraz bez wątpienia mogę mówić o tobie "artystka"! Pozdrawiam, Ralph

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, Ralph! Bardzo mi miło, dziękuję :)

      Usuń
  2. Blondi jest taka anielska a ta młodsza diabełek ;p I nie wiem, to było twoim zamierzeniem czy nie ale Nadege mi się kojarzy jakby się powiesiła, takie ciało ma luźne, a France taka pewna siebie, to jest moja interpretacja. Poza tym jak zwykle bardzo mi się podoba ;pp oby tak dalej i gratulacje drugiego miejsca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeszcze mam pytanie: twoje szkice początkowe tak wyglądają? Bo jak się rozglądam po innych to albo rysują linie jakieś albo planują a ten szkic wygląda jakoś jakbyś tak od razu ją narysowała dlatego jak ty zaczynasz pracę?

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję <3 Co do szkiców: nie wiem, jak to robią inni, ale ja nie korzystam z żadnych pomocy z zewnątrz :D Zazwyczaj stawiam jakieś kreski, żeby wyglądały jak dana postać, potem je udoskonalam, mażę gumką i rysuję, dopóki nie wygląda dobrze. Czasami jeszcze szkic wstępny robię na innej kartce, potem rysuję podobny na drugiej (tak było w przypadku Nadège) :)

      Usuń
  3. Strasznie podobają mi się te dwa portrety. Masz bardzo fajny sposob rysowania. W dodatku te fryzury *.* Gratuluję 2 miejsca :)

    moja-pasja-agata.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejku, bardzo dziękuję <3 Strasznie miło słyszeć, że się podobają :)

      Usuń
  4. łał, Zuzeku, to chyba diablica, nie aniołek ;) Strasznie chuda, nawet ten policzek ma taki chudy, jeju Zuza jestem pod ogromnym wrażeniem... piękne o_o nie wierzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nono, to diabełek jest :) Dziękuję <3

      Usuń
  5. Blizny na głowie Diabełeczka - niesamowite :* Strasznie się cieszę, że mam taką zdolną przyjaciółkę <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem z aska i nie żałuję. masz wielki talent i mam nadzieję że kiedyś dzięki niemu zabłyśniesz, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń